Pierwsze 30 dni za darmo.

Wróć do artykułów

Wieczory pełne, poranki puste: jak zapełnić zajęcia poza godzinami szczytu

Jakub Merta1 października 20265 min czytania
Dłonie zwijające matę do jogi na drewnianej podłodze w porannym słońcu

Wtorek, 18:00. Komplet na sali, dwie osoby czekają na liście rezerwowej. Środa, 9:30. Instruktorka, trzy osoby i siedem wolnych mat.

Wieczory sprzedają się same, a poranki i południe trzeba ratować. Sprawdziliśmy, ile w tym prawdy w danych z Fitro. Sporo, ale obraz jest ciekawszy niż „rano nikt nie ćwiczy”.

Ponad 70% samodzielnych zapisów trafia na zajęcia między 17:00 a 20:00

Policzyliśmy zapisy, które klienci zrobili sami, bez pomocy obsługi. Ponad 70% z nich dotyczy zajęć zaczynających się o 17:00, 18:00 albo 19:00. Zajęcia między 12:00 a 16:00 to w tych danych margines.

Część tej przewagi wynika po prostu z grafiku. Studia prowadzą wieczorem dużo więcej zajęć niż rano, więc i zapisów jest więcej. Dlatego ważniejsze jest drugie pytanie: jak zapełnione są zajęcia o różnych porach.

Rano zajętych jest nieco ponad 40% miejsc, wieczorem 55–60%

Sprawdziliśmy, jaka część miejsc jest średnio zajęta na zajęciach o różnych porach dnia.

Wykres słupkowy średniego zapełnienia zajęć według godziny rozpoczęcia: przed 9:00 około 42%, 9:00–12:00 około 44%, 12:00–16:00 około 37%, 16:00–19:00 około 55%, od 19:00 około 59%.
Średnie zapełnienie zajęć według godziny rozpoczęcia. Dane: 47 studiów, 21.02–30.09.2026.

Zajęcia przed 12:00 mają średnio zajęte nieco ponad 40% miejsc. Południe wypada najsłabiej, poniżej 40%. Zajęcia od 16:00 to już 55–60%.

Wynikają z tego dwie rzeczy. Po pierwsze, poranek nie jest martwy. Na zajęciach, na które ktoś się zapisuje, zajęte są średnio cztery miejsca na dziesięć. Z tego da się zbudować grupę. Po drugie, wieczór też nie jest kompletem. Średnio wolne zostaje około czterech miejsc na dziesięć, więc tam też jest co sprzedać.

Traktuj te liczby jako kierunek, a nie wyrok. Każde studio ma swój rytm, dlatego najlepiej sprawdzić to na własnym grafiku.

Najpierw sprawdź, który termin naprawdę jest słaby

Średnia z 47 studiów to nie Twój grafik. Zanim coś zmienisz, zobacz swoje liczby z ostatnich dwóch, trzech miesięcy. W raportach Fitro mapa pokazuje frekwencję odbytych zajęć według dnia i godziny, więc słabe pola widać od razu.

Szukaj wzoru, a nie pojedynczego złego tygodnia. Jedna pusta środa w wakacje nic nie mówi. Ta sama środa o 10:00, przez dwa miesiące z dwiema, trzema osobami, mówi już sporo.

Ustal sobie próg, zanim spojrzysz na liczby. Na przykład: termin jest słaby, jeśli przez 8 tygodni średnio zajęta jest mniej niż jedna trzecia miejsc. Wtedy decyzja nie zależy od tego, jak się czujesz po jednym pustym poranku.

Sześć pomysłów na poranki i południe do przetestowania

To nie są gotowe recepty, tylko opcje do sprawdzenia. Testuj jedną zmianę naraz, przez kilka tygodni. Inaczej nie będziesz wiedzieć, co zadziałało.

1. Karnet poranny albo poza szczytem

Osoby, które mogą przyjść o 10:00, często mają elastyczny dzień i patrzą na cenę. Tańszy karnet, ważny tylko na zajęcia w ciągu dnia, daje im powód, żeby wybrać poranek. Ceny wieczornych zajęć zostają bez zmian.

Policz to na swoich cenach. Przykład na okrągłych liczbach: pojedyncze wejście kosztuje 60 zł, a karnet poranny na 8 wejść 360 zł, czyli 45 zł za wejście. Jeśli dzięki niemu na środę o 10:00 przychodzą co tydzień trzy dodatkowe osoby, zajęcia, które i tak się odbywają, dają 135 zł więcej. Prowadzenie zajęć i sala kosztują tyle samo.

W Fitro przy każdych zajęciach ustawiasz, które karnety uprawniają do zapisu. Karnet poranny może więc działać tylko na zajęciach, które wskażesz. Jeśli część wieczornych klientów przejdzie na poranki, to też dobrze. Zwolnią miejsca w godzinach, na które i tak masz chętnych.

2. Zajęcia dla konkretnej grupy

Ogólny „pilates o 10:00” konkuruje z każdym studiem w okolicy. „Pilates dla mam po porodzie”, „joga dla seniorek” albo „mobilność dla osób pracujących zdalnie” od razu mówią, dla kogo jest ta godzina. Te osoby często mają czas właśnie rano lub w południe, a wieczorem nie mogą.

3. Krótszy format

Trzydzieści minut przed pracą albo czterdzieści pięć w przerwie łatwiej zmieścić w dniu niż pełną godzinę z dojazdem. Krótsze zajęcia to też mniej opłaconego czasu instruktora na terminie, który dopiero się rozkręca.

4. Połącz dwa słabe terminy w jeden mocny

Dwie grupy po trzy osoby to dwie opłacone godziny instruktorki i dwie ciche sale. Jedna grupa sześcioosobowa ma lepszą atmosferę i mniejszy koszt. Jeśli termin przez kilka tygodni nie rośnie, przesuń go albo połącz z sąsiednim, zamiast trzymać go na siłę.

Fitro potrafi samo odwołać zajęcia, gdy przed startem zapisze się za mało osób, i powiadomić zapisanych. To dobre zabezpieczenie na pojedynczy słaby termin. Jeśli jednak ten sam termin wypada co tydzień, klienci uczą się, że nie można na nim polegać. Wtedy lepiej zmienić grafik.

5. Promuj wolne miejsca w dniu zajęć

Prawie co piąty samodzielny zapis w Fitro powstaje w dniu zajęć. Wiele osób decyduje w ostatniej chwili, więc to dobry moment, żeby przypomnieć o wolnym miejscu. Rano wystarczy krótka relacja: „Dziś o 10:00 zostały cztery miejsca na macie. Zapisy w linku w bio”.

Raz na jakiś czas możesz też wysłać e-mail albo SMS. W Fitro wyślesz wiadomość do wszystkich klientów albo do wybranej grupy, a każdy może wypisać się z wiadomości marketingowych. Nie przesadzaj z częstotliwością. Codzienny SMS o wolnych miejscach szybko zamienia się w szum.

6. Stałe rezerwacje dla porannych bywalców

Poranne grupy trzymają się na kilku stałych osobach. Jeśli ktoś przychodzi w każdy czwartek o 9:00, niech nie musi o tym pamiętać. Miejsce jest zajęte z góry, a Ty widzisz trzon grupy na kolejne tygodnie.

W Fitro rezerwacje stałe ustawia zespół studia. System tworzy zapisy na kolejne terminy, jeśli jest wolne miejsce i zgadzają się zasady zapisu.

Plan na dwa miesiące dla jednego słabego terminu

  1. Tydzień 1. Otwórz raport frekwencji i wybierz jeden termin poniżej swojego progu.
  2. Tydzień 2. Wybierz jeden pomysł z listy powyżej i wprowadź tylko jego.
  3. Tygodnie 3–8. Nie zmieniaj nic więcej. Raz w tygodniu zapisz liczbę osób na tym terminie.
  4. Po 8 tygodniach. Jeśli liczba rośnie, zostaw zmianę. Jeśli stoi, połącz termin z sąsiednim albo go zamknij.

Zamknięcie terminu to też wynik testu, nie porażka. Grafik to nie pomnik. Łatwo nam mówić, bo to nie my tłumaczymy potem klientom, gdzie zniknęła środa.

Dane: 47 studiów prowadzących zapisy w Fitro, 21.02–30.09.2026.

Chcesz zobaczyć, jak to działaw Twoim studiu?

Pokażemy Ci, jak Fitro pomaga prowadzić grafik, zapisy, karnety i płatności w jednym miejscu.

Zobacz, jak to działa